IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Państwa-Miasta Valoran

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Zero

Ionia

avatar

Liczba postów : 140
Join date : 26/07/2014

PisanieTemat: Państwa-Miasta Valoran   Pon Lip 28, 2014 5:41 pm

Kontynent ten nie jest niezamieszkały. Wiele istnień, dawniej wędrujących w grupach postanowili się osiedlić na stałe. Dzięki temu mamy taki, a nie inny rozkład miast na kontynentach. Ci, którzy byli dalekimi potomkami Zrodzonych z Lodu, ludy barbarzyńskie oraz ci po prostu lubiący zimno osiedlili się na północy, ludy pragnące równowagi zajęły archipelag Ioniański, a Demacię założyły ludy mające pewne ambicje i cele w życiu... Tak więc w tym miejscu dowiecie się o wszystkich nacjach tego kontynentu.


Demacia
Kraj-Monarchia, którego ludność kieruje się chęcią powszechnego szerzenia życzliwości i szerzenie dobra po istnieniach Valoran. Widzą samolubstwo i złośliwość jako chorobę, która powinna zostać wykreślona z ludzkiej psychiki. Po tych, którzy przybywają do Demacii w zamiarze osiedlenia się wewnątrz jej murów oczekuje się, że podzielają ich ideały i cnoty mieszkańców. Jednak ci, którzy poszukują tutaj zysków dla siebie szybko odnajdują siebie odsuniętego od społeczności... jeśli nie gorzej. Jak wspomniane zostało wcześniej, rządzi tutaj monarchia. Dokładniej - monarchia konstytucyjna. Od czasów Jarvana Lightshielda Pierwszego, nikt nie wzniecał żadnych buntów. Obecny władca, Jarvan Lightshield Czwarty odziedziczył tron "niedawno", głównie z powodu nagłej, niewyjaśnionej śmierci jego poprzednika w roku 27 CLE. Całe miasto było wstrząśnięte odejściem wspaniałego monarchy. Najczęściej pojawiały się teorie, że król został otruty przez kogoś z Noxus, które po zniszczeniu Institute of War, zaczęło swoją wyniszczającą ekspansję. Mówi się również, że jakiś wojownik najęty przez Plemię Rakkor, które nachodzi Państwo-Miasto od wieków zabił króla w okrutny sposób, gdy nikogo nie było.
W Demacii, jako iż jest monarchią istnieją różnorakie rodziny szlacheckie, najczęściej zasilające Radę Państwa. Mimo tego, że wiele rodów od pokoleń zasiada w radzie, są traktowani na równi z obywatelami i ich również może dotknąć kara, jeśli złamią prawo. Czasami nawet kary są znacznie bardziej ostre niż w przypadku mieszczan, aby pokazać, że i oni muszą się trzymać zasad.
Organizacje: Commando Forces
Przyjaźnie nastawione do: Bandle City, Piltover
Neutralne dla: Bilgewater, Freljord, Ionia
Wrogo nastawione do: Noxus, Zaun, Mount Targon, Void, Shadow Isle
Rodziny Szlacheckie: Lightshield, Spiritmight, Crownguard, Buvelle, Vayne, Laurent

Freljord
Dom dla niektórych, grób dla wielu - tak właśnie o Freljordzie mówi jedna z liderek plemion, Lissandra. Jest to ziemia skuta lodem, obecnie w stanie wojny domowej. Wiele niewielkich, nieważnych plemion zostało wybitych co do jednego przez dwa z trzech najpotężniejszych, które wyczuły chwilę i rozpoczęły wojnę domową - Winter's Claw oraz Frostguard. Avarosan na czele z Ashe - ówczesne plemię rządzące, po ataku na Tryndamere'a w 25 roku CLE zostało odepchnięte od tronu przez zdrajców na sali tronowej wykorzystujących beznadziejny stan Króla. Byli to ludzie wysłani przez Sejuani oraz Lissandry, którzy mieli wzniecić bunt i doprowadzić do wojny domowej. I tak się stało. Od tamtego momentu, cały czas dochodzi do starć między wszystkimi plemionami...
Plemiona: Avarosan, Winter's Claw oraz Frostguard
Przyjaźnie nastawione do: -
Neutralne dla: Pozostałe
Wrogo nastawione do: Void, Shadow Isle
Stan wojny domowej

Noxus
Od wielu lat, praktycznie od zarania dziejów, Demacia posiadała niezwykłego wroga, który był kompletnym przeciwieństwem utopijnego Państwa-Miasta. Tutaj właśnie każdy stara się osiągnąć tężyznę fizyczną, ale również i psychiczną niezłomność. Robią to za wszelką cenę, nie obchodzi ich to, ile trupów przy tym zostawią. Kierują się zasadą "tylko najsilniejsi przeżyją", jednocześnie próbując pozbyć się każdej swojej wady. Tutaj każdy może coś osiągnąć, nie zważając na to, kim jest - czy jest arystokratą, czy zwykłym chłopem, nawet płeć czy wiek nie grają tu większej roli. Wszystko tutaj wyraje się brutalne i nieznośne dla innych Państw-Miast, ale nie jest to wyznacznikiem chaosu, a dyscypliny. Noxus jest zdecydowanie ksenofobiczne, nie toleruje żadnych odmieńców rasowych, a przynajmniej po wejściu w obręb murów tego miejsca czuje się nieproszonym. Oczywiście istnieją tutaj wyjątki (Morgana i Cassiopeia, gdzie ta druga głównie przez przynależność do rodziny Du Couteau), które są użyteczne lub po prostu boją się ich. Ludzcy odwiedzający czy imigranci czują się nieco lepiej w murach Noxusu, aby musieć później dowiedzieć swojej wartości.
W maju roku 22 CLE nastąpił przewrót w Noxusie, dzięki czemu Jericho Swain uzyskał władzę w Państwie-Mieście. Otrzymał on wsparcie pomimo prawdopodobnego uczestnictwa w skandalu w Kalamandzie. Według obserwującego całe starcie, Maleka Hawkmoona, Darius stojący po stronie Taktyka bez wahania podniósł swój topór i strącił głowę poprzedniego władcy. Od tamtego właśnie momentu, to właśnie on prowadził Noxus ku niebywałej dotąd potędze. Wiele miesięcy nie minęło, zanim upadło Institute of War, a barbarzyńskie Państwo-Miasto rozpoczęło swoją ekspansję. O tyle dobrze, że nieudolną, gdyż Demacia bardzo szybko zareagowała i przez kilka początkowych miesięcy, Państwo-Miasto zostało odcięte od handlu. Po licznych naradach mających na celu załagodzenie sporu, granice zostały otwarte ponownie w maju 23 roku CLE.
Organizacje: High Command, Black Rose, Crimson Elite
Przyjaźnie nastawione do: Zaun, Mount Targon
Neutralne dla: Bilgewater, Bandle City, Freljord
Wrogo nastawione do: Demacia, Ionia, Piltover, Void, Shadow Isle

Bandle City
W całości zamieszkiwane przez rasę porównywaną do połączenia chomików z kotami Bandle City nie miesza się za bardzo w konflikty Valoranu. Dawniej rasa Yordli była znana z prowadzenia koczowniczego trybu życia, zwiedzając cały kontynent, ale obecnie osiedlili się na stałe za Sablestone Mountain. Pomimo tego, że miasto słynie z rozległych obszarów wiejskich, miejsce to jest pełne intryg i tajemnic. Wśród stworzeń tutaj zamieszkałych panuje ustrój, w którym główną rolę odgrywa głos ludu. Jedyną siłą obronną Państwa-Miasta są trzy organizacje zwane Komandosami Megling, Skauci oraz Szwadron Powietrzny, ale nie uczestniczą one w żadnych akcjach militarnych będących inicjatywą innych państw. Obecne relacje między Demacią a Bandle City jest dobra, gdzie emisariuszem jest Poppy, a w przypadku Piltover jest jeszcze lepie. Wiele Yordle'i przybywają do Miasta Rozwoju w celu dołączenia do Uniwersytetu w samym sercu miasta, tam wykorzystując swoje talenty w celu pomocy zarówno dla uczonych, jak i mieszkańców. Większość ekwipunku dla mniejszego miasta jest produkowane właśnie tam.
Poboczne organizacje: Komandosi Megling, Skauci, Szwadron Powietrzny
Przyjaźnie nastawione do: Demacia, Ionia, Piltover
Neutralne dla: Pozostałe nacje
Wrogo nastawione do: Void, Shadow Isle, Bilgewater

Piltover
Miasto Rozwoju, jest wiodącym centrum rozwoju techmaturgii nastawionym na ekologię Valoran. Wielkie Akademie tego Państwa-Miasta i ich poświęcenie dla nauki są znane na całym kontynencie, jedynie dorównuje ekscentryczne koledże założone w Zaun. O dziwo, mieszkańcy Piltover zdają się utylizować roztwory wodne oraz gaz emitowany przez bagno, nad którym znajduje się miasto i wykorzystuje to niezwykle opłacalne źródło energii do zasilania mista.
Każdy, kto osiedla się w Piltover lub pragnie to zrobić, zazwyczaj kieruje się chęcią niezaprzeczalnego pragnienia pogłębiania swojej wiedzy. Chęć ta sprawia, że przechodzą przez pola wielu dziedzin nauki: techmaturgii, medycyny, archeologii i tym podobnych. Wynalazcy tego miasta bez wątpiewa odczuwają przyjemność, poznając i rozszerzając swoje pojęcie, poznając odpowiedzi na swoje naukowe pytania. Wielu jednak obecnie skierowali swoją uwagę ku obecnej sytuacji konfliktu na Valoran. Uznali obecną sutację jako niemożliwą do zaakceptowania, naukowcy i mieszkańcy Miasta Rozwoju rozpoczęli wspólną pracę w celu naprawić wszelkie plagi nawiedzające kontynent. Niezwykle mocno wierzą, że nauka jest kluczem do uratowania Runeterry.
Innym powodem, dla którego Piltover nazywane jest Miastem Rozwoju jest jego niezwykle niska przestępczość, aczkolwiek nie jest tak od zawsze. Wielu, między innymi Jinx znajdują tutaj idealny cel do siania zamętu i grabieży ze względu na wartościowe zasoby. Gdyby nie policja Piltover kierowana przez Pani Szeryf - Caitlyn, zapewne byłoby zupełnie inaczej.
Przyjaźnie nastawione do: Demacia, Bandle City
Neutralne dla: Pozostałe nacje
Wrogo nastawione do: Shadow Isle, Void
Rywalizacja: Zaun

Zaun
Państwo-Miasto jest zarówno wyniszczone, jak i wspomagane swoimi niekontrolowanymi eksperymentami. Panuje tam ogromny, technologiczny amok oraz chęć dorównania, a nawet przewyższenia Piltover. Niebo w tym rejonie jest niesamowicie zanieczyszczone przez pyły, dymy i chemikalia ze wszelkich fabryk. Przez cały ten smog, na niebie w ogóle nie widać słońca na niebie, promienie słoneczne nie trafiają na ulice Zaun. Obywatele znani są z tego, że są niezwykle zapatrzeni w siebie i swoją nacje twierdząc, że mogą robić, co tylko chcą. Dzięki temu właśnie, ulice tej technologicznej dziury spowitej mgłą są przepełnione ludnością, a także sklepikarzami oferującymi ekscentryczne towary. Handlarze jednak sprzedają wszystko w taki sposób, aby czerpać z tego jak największe zyski. Rywalizacja między korporacjami jest głównym elementem życia w Zaun. Żeby jednak napędzać tę rywalizację, wielu prezesów stosuje zarówno sabotaż, jak i szpiegostwo pozostałych konkurentów.
Wśród mieszkańców Zaun bardzo popularny jest odpad zwany "Błyskiem", którego używanie jest niezgodne z prawem. Wiadomo jednak, że jeśli coś jest zakazane, to przyciąga więcej chętnych do próbowania. Ten żrący, odpadowy związek pochodzący z Techmaturgicznych fabryk sprawia, że po rozsmarowaniu na skórze wywołuje intensywne emocje w używającym. Po tym zaraz emanuje błyszczącymi barwami (stąd nazwa), które odpowiadają uczuciom tego, kto używa, przez co jest bardzo popularny wśród buntowniczej młodzieży Zaun. Długotrwałe stosowanie jednak kończy do degeneracji skóry oraz mięśni, ale plotka o wiążących się z tym super mocach przyciąga chcących spróbować terapii Błysku.
Przyjaźnie nastawione do: Noxus
Neutralne dla: Pozostałe nacje
Wrogo nastawione do: Void, Shadow Isle
Rywalizacja: Piltover

Ionia
Podzielona na mnóstwa prowincji, głównie zamieszkiwana na południu. Wszystkie ludy jednak łączy jedna kultura: poszukiwanie oświecenia oraz duchowej zmiany. Jest zamieszkiwana głównie przez ludzi, ale wiele Yordle'ów oraz byty będące jedyne w swoim rodzaju również uznają Ionię za swój dom. Na wyspach archipelagu Ionii znajduje się wiele miejsc duchowych, szkoły oświecenia, pracujące nad odpowiedziami na pytania tajemnic życiowych: Czemu tu jesteśmy? Kim jesteśmy? Co oznacza "żyć prawdziwie"? Są ludem niezwykle pokojowo nastawionym i nie potrzebują pogoni za imperializmem. Zamiast konfliktu, jak wspomniane zostało wcześniej - poszukują oświecenia, każdy poszukuje innego dla siebie. Są wybitnymi dyplomatami, gdyż dyplomacja u nich jest na równi z innymi sztukami. Ci ludzie są poważani za ich umiejętności w rozwiązywaniu konfliktów. Na Ionii są również liczne sekty. Sektami tytułuje się style walki, niezwykle charakterystyczne dla tego miejsca. Są to: Order of the Shadow, Kinkou Order, Styl Hiten, Styl Wuju, Klasztor Hirana, Klasztor Shojin, Świątynia Pallas.
Przez wiele lat, Ionia musiała stawić czoła wielu problemom. Głównie przez to, że Państwo-Miasto nie chciało dołączyć początkowo do Ligi, Noxus dostrzegło w ich decyzji szansę, chcieli przejąć wyspy i wykorzystać je do swoich celów. Pod osłoną nocy, Noxus zaatakowało i zajęło tereny najżyźniejsze. Zaczęła się okupacja, w której pomagało Zaun z pomocą swoich chemikaliów.
Po latach Ionia zdołała odzyskać niepodległość, aczkolwiek straszna niechęć do Noxus pozostała. Na horyzoncie jednak był nowy wróg... Postrzegany ówcześnie za sojusznika, uczący się w Kinkou Order Zed zdradził. Był on dziedzicem rzadkich technik cienia, zabił ojca Shena i założył swoją własną sektę - Order of the Shadow. Kinkou Order prawie przestał istnieć, tym bardziej po nieoczekiwanej śmierci Kennena. Teraz Akali z Shenem próbują odbudować Kinkou...
Główne sekty: Order of the Shadow, Kinkou Order
Poboczne sekty: Styl Hiten, Styl Wuju, Klasztor Hirana, Klasztor Shojin, Świątynia Pallas
Przyjaźnie nastawione do: Bandle City, Demacia
Neutralne dla: Pozostałe nacje
Wrogo nastawione do: Noxus, Shadow Isle, Void, Bilgewater

Bilgewater
Oficjalnie założone 19 września roku -129 CLE. Jest portowym Państwem-Miastem bezprawia, w którym każdy jest równy. Czasem jednak zdarzą się jednostki "wyższe", rządzące wszystkimi. Leży na Blue Flame Island, głównie utrzymuje się z handlu, aczkolwiek w ostatnich latach ciężko tu mówić o całkowicie neutralnej pozycji. Mimo tego, że niektórzy strasznie starają się odbudować relacje z Bandle City oraz Ionią, te dwa kraje są do tego portu negatywnie nastawione. Głównie przez ataki piratów na ich porty, straciły zaufanie do Bilgewater. Tak, Bligewater stało się ostoją dla wszelkich piratów i podobnych im typów. Mogą tam oni bez problemu się napić alkoholu i innych takich. Często na Blue Flame Island zapuszczają się również ludzie z Noxus, aby sobie odpocząć i pogadać w spokoju.
Neutralne dla: Wszystkie nacje
Wrogo nastawione do: Void

Shadow Isles
Niewiele wiadomo o Shadow Isles, tak po prawdzie. Wszystko jest pogłoskami. Gęsta mgła spowija ten archipelag wysp sprawiając, że mało kto chce się tam zapuszczać. Ci jednak, który tam "żyją" wiedzą, jak tam jest. A dlaczego to słowo było w cudzysłowie? Odpowiedź jest prosta: wielu umarłych powróciło do naszego świata i właśnie na tej wyspie przesiaduje. Dziwna energia na tej wyspie jednak sprawia, że i żywi, którzy się tam zapuszczają stają się... dziwni, jeśli da się tak to ująć. Istnieje duża szansa, że jeśli ten, kto się tam zapuści trafi na jakieś specyficzne miejsce lub na kogoś się natknie, stanie się z nim coś dziwnego. Można spekulować, że to właśnie stało się z Elise, która nie narodziła się tutaj, a obecnie jest Królową Pająków. Innym sposobem, żeby Shadow Isles było źródłem pochodzenia mocy jest... śmierć. Tak, śmierć. Yorick, przewoźnik umarłych zdobywa dusze i pomaga przejść szczeble życia pośmiertnego. Często kończy się to zdobyciem nowej mocy i odrodzenie się na nowo.
Wracając jednak do samej wyspy, zamieszkiwana jest przez różne, naprawdę dziwne stworzenia. Od ogromnych pająków, przez upiory oraz nieumarłych. Plotki głoszą, że ta wyspa kiedyś była zupełnie inna, bardziej przyjazna istotom żywym. Zmieniła się ona przez Rune Wars na kontynencie, które strasznie zachwiały równowagę w magii na świecie. Dlatego też tutaj jest tak, a nie inaczej. Wyspa jest pełna widmowych drzew, niesprzyjających gąszczy oraz mnóstwa jaskini, w tym jaskinia Pajęczego Boga - Vilemawa.
Wrogo nastawione do wszystkich nacji.
Uwaga:

"The Shadow Isles sing louder than any siren" - każdy, kto jest nieumarłym pochodzącym z Shadow Isles ma obsesję na punkcie zabijania wszystkiego, co żywe. Jest bardzo niska szansa na przełamanie chęci zabijania.


Mount Targon
Nieprzyjemne miejsce - tyle można o tym powiedzieć w największym możliwym skrócie. Nie można tego uznać za Państwo-Miasto, aczkolwiek są ważniejszym pionkiem na tej arenie. Dwa plemiona - Rakkor oraz Solari mieszkające na tej górze prowadzą podobny, równie wyniszczający tryb życia. O tyle to drugie już mniej, to pierwsze potrafić najechać na Demacię z niewiadomego przez nikogo powodu. Prawdopodobnie główną rolę w tych najazdach gra chęć mordu Plemienia Kor, a Utopijne Państwo-Miasto jest najbliżej tych barbarzyńców. Przez lata od czasu zniszczenia Institute of War, te ataki się nasiliły, zaczęli plądrować okoliczne wioski Demacii. Solari jednak wkroczyło i podjęło odpowiednie środki, aby stłumić ich zapał. Mówi się o Wojnie Słońca z roku 28 CE, w której wielu Rakkorian poległo na chwałę swojego plemienia oraz tradycji. Po tej bratobójczej wojnie, barbarzyńcy przestali atakować okoliczne Państwa-Miasta, aczkolwiek nie oznacza to, że mają zamiar się wstrzymywać zawsze. Wódz plemienia Rakkor od dwóch lat negocjuje z Generałem Noxus, Jericho Swainem o połączenie sił przeciwko Demacii. Wielu Rakkorianom nie przypadło to do gustu, niechętnie się z tym pogodzili po usłyszeniu od Jagena, że to jedyny sposób na zaspokojenie żądzy krwi.
Poza Plemionami, wokół Mount Targon kręci się również Diana okrzyknięta przez Solari heretyczką. Po odnalezieniu ruin Świątyni Księżyca i próbie udowodnienia tego starszyźnie, po latach wśród Solari rozpętało się "piekło" heretyków. Kilka osób bowiem tę rozmowę podsłuchało i zaczęło szerzyć poglądy białowłosej. Z tego właśnie powodu duża część opuściła szczyt Targonu, aby zejść na niższe partie gór i dołączyć do Diany. Wielu jednak, przez wiarę w księżyc - w przeciwieństwie do nich - zapałało nienawiścią do Solari i pragną zniszczenia tego plemienia. Do tej pory jednak nic się nie wydarzyło...
Organizacje: Plemiona Rakkor i Solari, Heretycy Księżyca
Przyjaźnie nastawione do:
Plemię Rakkor: Noxus
Plemię Solari i Anioły: Demacia
Neutralne dla: pozostałe Państwa-Miasta
Wrogo nastawione do: Void, Shadow Isles
Plemię Rakkor: Demacia
Plemię Solari i Anioły: Noxus

Void
Inaczej - Pustka. Jedni mówią na to Świat Zewnętrzny, inni Niezbadane. Najczęściej właśnie jest nazywane właśnie Pustką, czy też Voidem. Zamieszkują je insektoidalne, bliżej nieokreślone kształtem stworzenia, u nas zwane pustymi. Nikt jednak nie może nimi grać ani uzyskiwać mocy z Pustki. Jest to strona konfliktu działająca przeciwko wszystkim z taką samą nienawiścią i chęcią mordu. Do tej pory jedynie cztery stworzenia z Voidu przeszły do naszego wymiaru, część z nich z pomocą Malzahara, inne już samodzielnie. Pustka jest miejscem między wymiarami i światami. Nie płynie tam czas, a stworzenia tam zamieszkujące nie tylko są niebezpieczne, ale też przejawiają się inteligencją. Poza tym, wydaje się, że pragną wkroczyć do każdego świata i go zanieczyścić, jak to - podobno - zrobiono z Piekłem. Według Vel'Koza - jednego ze stworzeń, które przekroczyło granice naszego świata, jest to ciemne miejsce. O tyle ciemne, że część z Pustych ma problemy, gdyż światło naszego świata źle na nie działa.
Kult Voidu na ziemi, kierowany przez Malzahara skupia się w zniszczonej Icathii i wykorzystuje rytuały z ofiarami, zapewne do przyciągania stworzeń z Pustki. Zostali oni owładnięci energią z tego świata i robią wszystko, aby sprawić, że ich wizje zniszczenia i katastrofy stały się prawdziwe. Obecnie ściągają wielką chmarę Pustych.
Wrogo nastawione do wszystkich nacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://lol-lastbastion.forumpl.net
 

Państwa-Miasta Valoran

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
The Last Bastion :: Institute of War :: Dzieje Fabularne-